niedziela, 10 lutego 2013

Day 7 - Last thing before you sleep

No i ostatni dzień wyzwania u Uli :) Nie wiadomo kiedy to minęło ;) 



Dzisiejszym tematem jest: LAST THING BEFORE YOU SLEEP 



Jest kilka rzeczy, które robię przed snem, więc ciężko mi było wybrać jedną do zdjęcia :) 
Wieczorami zawsze szydełkuję, przynajmniej przez 5 minutek. Bardzo mnie to uspokaja i pozwala ułożyć wszystkie myśli. Wieczorem, tuż przed snem, zawsze czytam. Mam postanowienie i muszę czytać przynajmniej jedną stronkę, w ciągu dnia nie bardzo jest na to czas, a jak już leżę w łóżku to zawsze czytam.
 Teraz czytam "Do światła" Andrieja Diakowa, takie sf :D 
Jak jestem bardzo zmęczona to zamiast czytania wymyśla nowe wzory szydełkowe, w tym celu przeglądam książki i gazetki, które mam pod ręką. 
A jak już zgaszę światło, biorę mój ukochany różaniec i odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego -moja ulubiona modlitwa :) Pewnie część z was nie wiadomo co o mnie pomyśli, ale cóż wisi mi to hihi :) JA się swojej wiary nie wstydzę :)

Ehhh rozpisałam się hehe :)




Podsumowując króciutko, wyzwanie było super! Tzn ja codziennie robię zdjęcia w ramach projektu CaptureYour365, który wam także polecam serdecznie, ale miło było dla odmiany powymieniać się zdjęciami z innymi. Poznałam masę wspaniałych blogów, niestety fizycznie nie było możliwe, żeby zajrzeć do każdego i skomentować. Mój blog też zyskał bardzo dużo nowych czytelników, co ogromnie mnie cieszy :) a już za miesiąc kolejna edycja.



Fajnej niedzieli :*:*:*



PODPIS

44 komentarze:

  1. W sprawach wiary się nie wypowiadam, bo to dość intymne, ale szydełkowanie... co prawda u mnie raczej w czasie pilnowania dzieci, ale to mój ostatni najdoskonalszy "rozluźniacz"
    Jakich włóczek używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiara to indywidualna sprawa każdego człowieka ;)
      Oj co do włóczek to mam ich 2 pudła, każda inna. Ciągle próbuje i szukam nowych. Ale najbardziej lubię te grube hihi :)

      Usuń
    2. mnie też pasują grube - szybszy efekt, ale też bardziej "moderne"

      Usuń
  2. a gdzie buziak dla m na dobranoc? :p pozdrawiam groszku.. milego niedzielnego popoludnia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No buziak jest, zawsze, ale Małż dłużej siedzi niż ja, więc zazwyczaj jak człpaię do łóżka to go cmokam, kładę się i czytam ;)

      Usuń
  3. lubię szczere osoby, którym nie zależy na współczesnym lansie... jestem zawsze prawdomówna i nie ściemniam, stąd czasami życie mnie testuje... pozdrawiam i zazdroszczę szydełkowania, nijak nie mogę podjąć wyzwania choć miałam podchody :) PS może jakieś porady? plissss:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm... jedna jedyna rada co do szydełka: NIE ZRAŻAĆ SIĘ! początki są straszne, nitka ucieka, nie wiadomo jak palce ułożyć, ściska się za mocno, bleee... ale to po pewnym czasie, ciach i samo się robi :) a lepsze niż joga i wszystkie inne relaksujące pierdoły :)
      co do lasnu, po co komu lans? lepiej być sobą:)

      Usuń
    2. ja jestem sobą , Ty jesteś sobą ! a co do szydełka- ok:((( nie zrażać się :))

      Usuń
  4. U mnie przed snem zawsze jest straszny rozgardiasz, bo na szybko trzeba wyprowadzić psa, uporządkować rzeczy i sprawy z całego dnia i jeszcze się wyspać... Więc u mnie w łóżku to już tylko budzik, Różaniec (jeżeli mi jakaś dziesiątka jeszcze z dnia została), standardowy zestaw modlitw i szybko spać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam ten problem, że nigdy nie mogę się wcześniej położyć i potem problem ze wstaniem hihi :) a że w mojej głowei zawsze milion myśli, to potrzebuję powolnego trybu wyciszenia :)

      Usuń
  5. jesteś bardzo zajęta przed snem hihi :) fajnie, że się do Twojej wiary po prostu przyznajesz, bo to część Ciebie! pozdrawiam i do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już wyżej pisałam, mam za dużo myśli w głowie i potrzebuję dużo czasu na wyciszenie bo inaczej nie zasnę hehe :)
      dokładnie tak jest :) moja wiara to ja i koniec kropka :) nie musi się nikomu podobać :) ściskam cieplutko :) kolejne wyzwanie już niedługo, ja napewno wezmę udział :)

      Usuń
  6. Fajnie ci to szydełkowanie wychodzi.
    A co do nowych czytelników, to na pewno zyskałaś mnie :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to bardzo, bardzo bardzo :)
      a za szydełkowanie, dziękuję, wszystko kwestia wprawy :)
      ściskam

      Usuń
  7. super! ja też lubię wieczorami w łóżku poszydełkować sobie:)))
    świetne zdjęcie!
    a wiary dobrze, że się nie wstydzisz... uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nom, fajnie tak przed snem sobie policzyć słupki czy jak to tam się po polsku nazywa (ciągle operuję tylko angielskimi nazwami hihi) :)
      Wiara jest częścią mnie :)
      ściskam kochana:*

      Usuń
  8. całkiem sporo robisz przed zaśnięciem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tyle milionów myśli, że potrzebuję sporo czasu na wyciszenie :)inaczej nie zasnę ;P

      Usuń
  9. Najbardziej podobają mi się Twoje szydełkowe prace.
    Szkoda, że to koniec zabawy, była przeniesieniem w jakby inne wymiary :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! też tak to odczuwałam... ale z drugiej strony nieustannie siedziałam przed komputerm, czas odpocząć ;) a miesiąc szybko minie hihi :)

      Usuń
  10. Tobie też fajnej niedzieli i super nadchodzącego tygodnia. Podziwiam dziewczęta, które szydełkują dla uspokojenia myśli, to brzmi dosłownie jak z powieści Montgomery, szkoda że ja tak nie potrafię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak się człowiek nauczy szydełkować, to już samo idzie, i się liczy tylko słupki, a to uspokaja i wycisza :) Tobie również fajnego tygodnia :)

      Usuń
  11. Dużo tych rzeczy masz do zrobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo czasu potrzebuję na wyciszenie, bo mam strasznie dużo myśłi na raz ;) inaczej nie zasnę :)

      Usuń
  12. Fanie poznać tak otwartą i szczerą Osobę:)
    Kolorowych snów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A tobie już Dzień dobry i miłego dnia :)

      Usuń
  13. Ooooo Bratnia Duszo! Ja się staram odmawiać różaniec co wieczór - to przynosi spokój...niewiarygodny!

    Serdecznie pozdrawiam i będę odwiedzać nadal mimo końca wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa :) cieszy mnie bardzo, ze mam kolejną czytelniczkę :) ja do Ciebie również będę zaglądać :) - to mi się najbardziej podobało w wyzwaniu, możńa poznać naprawdę sporo nowych ludzi :)

      No właśnie, ja sobie kiedyś też nie zdawałam sprawy ile ulgi przynosi odmówienie różańca... :)

      Usuń
  14. :-) Groszku, jesteś jak dla mnie mistrzynią organizowania czasu. Na prawdę! Muszę się tego nauczyć, bo wiecznie na wszystko brakuje mi czasu, a u Ciebie? Oprócz pisania, i wszystkich codziennych sprawek, nawet na książkę, szydełko i różaniec znajdzie się chwila! Oh...zapisuję się na lekcje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniu proszę Cię.. Ja i organizcja czasu? :p jak się spotkamy to Ci co nieco o tym opowiem hihi ;P

      Usuń
  15. Pięknie... takie coś właśnie uwielbiam... wieczorna, wyciszająca modlitwa, niezależnie od wiary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiara jest nie istotna, ja i tak wierzę, że jest jeden Bóg, tylko dla każdego ma inną postać :)

      Usuń
  16. Ważne odnaleźć w sobie coś, co nas wycisza: dla jednych jest to modlitwa dla drugich joga. I żadna z tych form nie jest pierdołą, jeśli komuś pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi, o to, że kidyś ćwiczyłam jogę i nie przyniosła mi takiego ukojenia i uspokojenia jak szydełkowanie :) do modlitwy raczej bym jej nie porównywała :)

      Usuń
  17. Przepiękne te szydełkowe cuda.Muszę w końcu się za siebie zabrać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :) ale ostrzegam - to uzależnia :)

      Usuń
  18. Śliczne zdjęcie... ja właśnie zmagam się z połapanie szydełkowanie, chodź moje paluszki nie kumają co jest pięć =)
    coś czuję że to trochę potrwa... ale warto, bo jak oglądam te piękne szydełkowe cudeńka to łapki aż same rwą się do pracy =)

    Cieszę się, że wzięłaś udział w wyzwaniu bo mogłam trafić tutaj do Ciebie ;D i do zobaczenia w marcu =) oczywiście systematycznie będę zaglądać do Twojego groszkowego świata :D

    Pozdrawiam cieplutko i życzę cudownego weekendu!
    Żanet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się cieszę, że udało mi się trafić na Twojego bloga :) to mi się najbardziej podobało w tym wyzwaniu, zdjęcia to taki drugi plan :) i oczywiście w marcu też zamierzam wziąć udział :)

      a rób, rób na tym szydełku :) sporo czasu (przynajmniej ja potrzebowałąm hihi) żeby zaczęło wychodzić, a teraz jestem uzależniona ;)

      Usuń
  19. Też czasem przed zaśnięciem projektuję spbie wzory do uszycia czy szydełka, choć niewiele z nich później realizuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się staram reazlizować każdy mój projekt :) ale jest ich bardzo dużo, więc idzie to mozolnie :)

      Usuń
  20. oj, ja z szydełkiem już tyle razy próbowałam i zawsze mi jakieś babolce wychodzą :P
    ja od kilku miesięcy mam nową "przedspaniową" rutynę - staram się pójść do łóżka wcześniej, poczytać kilka stron książki, ewentualnie poczytać na telefonie Twittera, FB albo zagrać w jakąś grę i tak powoli zamykają mi się oczy i od tych kilu miesięcy łatwiej i szybciej mi się zasypia, bo mam czas na uspokojenie się i rozleniwienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę zawsze uspokoić moje myśli przed snem :) i też się staram kłaść spać wcześniej, ale jakoś mi to nie wychodzi... :)

      Usuń
  21. Podobaja Mi sie Twoje nawyki przed snem:) a szczegolnie Korona:) Po latach to tu to tam docenilam opieke z Gory;)
    PS. Koronke rowniez bardzo lubie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) nie zawsze mi się udaje wszystko zrobić, ale staram się Koronkę odmawiać regularnie :) i naprawdę to mocno pomaga :)

      Usuń

• • • Dziękuję za każdy komentarz :) ♡♡♡
Uwielbiam je wszystkie i chłonę jak gąbka wodę :) • • •

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...