Witajcie kochani :)
Minął 1 listopad :) cieszę się :)
Lubię listopad.
Pozwala nam się zanurzyć w naszych myślach.
Przeanalizować pewne sprawy.
Jest taki melancholijny, ale jest to czasem potrzebne :)
Było Święto Zmarłych, nie wiem jak wy, ale ja bardzo je lubię. Tzn jest dla mnie bardzo trudne i bardzo przeżywam je emocjonalnie, ale pozwala mi na przemyślenie pewnych spraw i spojrzenie na życie z innej strony. Wiem, że dziwnie to zabrzmi, ale lubię iść wieczorem na cmentarz, gdzie jest aż widno od palących się zniczy. Wszystkie groby są pięknie przystrojone kolorowymi kwiatami. To chyba jedyny dzień w roku, gdzie pójście na cmentarz nocą mnie nie przeraża :)
W tym roku z Małżem mieliśmy 2 cmentarze do zaliczenia, na ten "mój" dotarliśmy dość późno, i było wspaniale! największe tłumy już poszły, więc było bardzo spokojnie i cicho... Podobało mi się :)
Ale mamy już listopad!
A ja listopadowa dziełcha jestem :} więc go lubię :) a za listopadem już grudzień i śnieg! I święta! więc jak go tu nie lubić?!
A tymczasem siedzę...
...z kubkiem kawy.
Planuję remont przedpokoju.
Przeglądam książkę ze zdjęciami Vogue'a.
Jak wiecie, kawową maniaczką to ja nie jestem.
Zdecydowanie herbacianą.
Ale...
MORE COFFEE.
LESS BULLSHIT.
...coś w tym jest :)
Życzę wam fajnego tygodnia :)
Ja na weekend jadę w góry więc bardzo się cieszę ;) Już nie mogę się doczekać :)
Ale dziś bardzo mnie ząb boli, co mnie martwi, bo niedawno byłam u dentysty i wszystko było ok :(
Buziaki i miłego dnia!!! :)















