Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kubrak na kubek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kubrak na kubek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Rain

Jak wiecie od niedawna należę do DT Art Piaskownicy. Ostatnio miałam swoją premierę i wymyślałam dla was kolory, w których należy przygotować pracę. Od zawsze uwielbiam ilustrację, obrazki, rysunki, i potrafię siedzieć godzinami w internecie w poszukiwaniu jakiś fajnych grafik. Z tegoż też powodu inspiracją do wyboru kolorów była dla mnie ilustracja Pilipo Giordano:


Nasz kwiecień jest dość deszczowy, więc myślę, że z tematyką wpasowałam się idealnie :)
A oto co ja wykonałam na to wyzwanie:


Zrobiłam pokrowiec na kubeczek i wyhaftowałam moje miasto :)

Do zestawu dorobiłam podstawki :)



Myślę nad wyprodukowaniem całej serii tego typu kubeczków :) 

Kubeczek ten i podkładki są do sprzedania - DaWanda :) możliwość zamówienia samego kubeczka, samych podstawek lub zestawu - podstawki + kubek :) W razie pytań proszę o kontakt: wmierzynska@yahoo.pl

A wielkimi krokami zbliża się weekend majowy :) macie jakieś szczególne plany? Ja, jak co roku, spędzę majówkę na wsi, wraz z gromadką znajomych :) ojjjj będzie się działo!!! :D




PODPIS

piątek, 7 marca 2014

• magic •

Cześć kochani!
Ostatnio na moim blogu tylko zdjęcia i zdjęcia :) postanowiłam więc, nie wstawiać zdjęć tygodnia co chwila, tylko jak się trochę uzbiera :P A żeby nie było, że ja tylko te zdjęcia robię i nic więcej...

Sporo robię, cięgle mam jakieś zamówienia :) Nie narzekam - bardzo mnie to cieszy! :) Zima niby się skończyła, a ja ciągle robię czapki :) Kurczę, to takie niesamowite, że ktoś chce nosić coś co zrobię, że komuś się to podoba :) A mam jeszcze kilka czapek do zrobienia, przez co nie mam czasu na nowe pomysły :) A czapek nie pokazuję, bo już je widzieliście (np tu: <<KILK>>). 

Ale dziś chciałam wam pokazać coś innego... Miałam ostatnio zamówienie na kubek, dla bardzo wyjątkowej osoby. Nie będę tu opisywać historii tej osoby, ale mnie bardzo wzruszyła :) Wiedziałam, że jest osobą mega optymistyczną i pozytywną, i kubek miał do niej pasować. Mam nadzieję, że udało się sprostać wyzwaniu :) Początkowo zamysł miałam troszkę inny, ale potem zmieniłam koncepcję i powstało coś takiego :)






Początkowo kubraczek chciałam zrobić beżowy i tylko czarny napis, ale z czasem wydało mi się to troszkę smutne, więc wzięłam śmietankową włóczkę, a do napisu dodałam troszkę wesołego różowego :)

A każdy mój produkt oznaczam moją meteczką :)


Mam nadzieję, że wam się podoba :)
Życzę wam udanego weekendu, a wszystkim dziewczynom, dziewczynkom, dziewuszkom, kobietom, kobitkom, babkom, babeczkom, życzę WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO z okazji waszego święta :* (naszego w sumie hahaha)


PS. Kochani!!!! W plebiscycie na Blogera Roku na dzień dzisiejszy jestem... na 3 miejscu!!!!!!!!!! TAK!!!! Jestem zszokowana i bardzo szczęśliwa! Zaczynam wierzyć, że uda mi się przejść do kolejnego etapu!!! :D Muszę być w pierwszej 8, więc jeśli ktoś jeszcze miałby ochotę zagłosować... to kliknijcie TUTAJ :) Czas do niedzieli ;) 


PODPIS

wtorek, 26 listopada 2013

da... da... da...

Taakkk... 
I właśnie nastał ten dzień, gdzie i ja znalazłam się wśród dawandowiczów :)
Zatem jeśli nie macie pomysłu na prezent może spodoba się wam coś mojego?
A co znajdziecie w moim sklepiku?


"more coffee.
less bullshit."


Muśnięty różem


"fuck what
they say"

- chyba mój ulubiony :)


"love yourself"

Kubraczki mają wyhaftowane przeze mnie napisy :) przy doborze napisów kierowałam się tym co sama chciałabym przeczytać gdy mam gorszy dzień. Są to moje ulubione hasła, które wpisuje sobie w kalendarz, notatnik itd. 

Zapraszam wiec do SKLEPU!!!
Można go również znaleźć na pasku bocznym :)

Jutro dorzucę jeszcze parę produktów :)

A tak w ogóle to nie przypadkowo sklepik otworzyłam dziś :) otóż dziś mój blog ma pierwsze urodziny!!! oby nie ostatnie hehe :) Istnieję głównie dzięki wam, więc wielkie dzięki :)

Ostatnie dni są fajne, najpierw ja się o rok postarzałam a teraz mój blog hihi :P

Buziaki i miłego wieczoru :)

***
Ah! I zapomniałabym!
Pamiętacie o moim CANDY???



PODPIS

czwartek, 28 marca 2013

EFEKTY pracy z Nitkową Resztką

Kiedyś się chwaliłam, że udało mi się wygrać Resztkę od Nitek :) Kto nie pamięta to KLIK TUTAJ.
Ostatnie czasu są dla mnie ciężkie, bo mam naprawdę mało czasu. Ostro pracuję w laboratorium, i jak wracam to jestem padnięta :) ale dzielnie siadałam i tworzyłam z kawałków :) Przyznam, że za każdym razem jak siadałam do maszyny, albo krojenia, albo chociażby rozplanowywania co zrobię, w brzuszku czułam delikatne łaskotanie podniecenia :) Nie wszystko mi wyszło tak jakbym chciała. Okazało się, że jednak moje umiejętności mnie troszkę ograniczyło :( Ale nie dałam się! W paczuszce znalazłam różne materiały, też takie z którymi do tej pory nie miałam do czynienia, więc była to też dla mnie niezła szkoła :) A to się okazało, że materiał jest elastyczny i nie chce tak łatwo iść szycie, i było trzeba pokombinować :) 

Ok nie przedłużam dalej :) 
Ale proszę, bądźcie wyrozumiałe, i nie krytykujcie mnie zbyt mocno :) zdaję sobie całkowicie sprawę z tego, że nie wszystko jest idealne :) no ale ćwiczenia czynią mistrza, a przyznam, że praca z tymi skrawkami nauczyła mnie naprawdę sporo :)

Trafiły mi się bardzo kolorowe tkaniny, więc zrobi się troszkę wiosennie :)

Ehhh... odczuwam stres wrzucając te zdjęcia... :) No ale raz kozie śmierć jak to się mówi :)


Taki pomocnik był pierwszym z moich pomysłów ;) moje szpilki i igły walają się wszędzie :) najczęściej wpięte gdzieś w obrusik :) nie raz zdarzyło się, że się na nie nadziałam.
W ten oto prosty sposób wszystko mam ogarnięte :) a przy okazji ładnie wygląda :)


Jakiś czas temu zrobiłam sobie ze starej sukienki koszyczek :) ale był mało praktyczny, bo wszystko z niego wypadało - dziurki były dość duże.
Dlatego zrobiłam z kawałka żółtej tkaniny podszewkę :) 



Teraz mam idealny przybornik na narzędzia potrzebne mi przy szyciu ;)



Udało mi się również uszyć, taki malutki pitereczek :) wrzuciłam wstępnie do niego szpulki, ale po przemyśleniu stwierdziłam, że będzie idealnym pokrowcem na mój różaniec, który czasem wala się po mojej torebce :)


W środku jest przepiękna żółta podszewka:)



HaHa! Zbliżają się święta, więc zrobiłam kilka pisanek :)


trafił się taki kawałek filcu z wyciętym  sercem, postanowiłam zrobić z niego okienko :)




Postanowiłam również pokolorować trochę moje przyborniki :) 
Zrobiłam z białej wełny kubraczki i doszyłam do nich kolorowe, wzorzyste kawałki :) 
Dzięki temu zwykła metalowa puszka, w której trzymam długopisy, słoik na skrawki i mały słoiczek na guziki zrobiły się niezwykłe i kolorowe :)



Może kiedyś doszyję jeszcze kawałki jasnej tkaniny z wyhaftowanym podpisem co się gdzie znajduje :)


Zrobiłam też kwiatki :) mogą służyć jako ozdoba, ale dla mnie będą broszką :) 


Można je nosić razem, albo osobno:)



No nie powstrzymałam się i kawałek szydełkowy też musiałam wcisnąć hihi :P


Trafił mi się też złoty łańcuszek i ten niesamowity guzior :) Wszystko związałam różową wstążką i powstała super bransoleta :) 
zamierzam jeszcze do niej dorobić delikatną perłową bransoletkę i będzie idealnie :)


I udało mi się też zrealizować moje marzenie :)
Zawsze chciałam mieć taki obrazek z kawałków tkanin w tamborku :)


I są GROCHY!!!
A z kawałka tasiemki wyhaftowałam napis :)


A obrazek wisi nad naszym łóżkiem :) 
Nad Matką Boską Karmiącą - prezent ślubny od moich rodziców :)
Ah czy przez te kurki nie jest swojsko?:)


Uszyłam też coś...
co było mi potrzebne od bardzo dawna...


...piterek na klucze :)
Mam ich dość sporo i nie dość, że miałam problem ze znalezieniem ich w torebce, to jeszcze wszystko mi w niej niszczyły...


Wnętrze jest żółte, więc łatwo znaleźć odpowiedni klucz :)
specjalnie też uszyłam dłuższą zawieszkę z karabińczykiem :)


A tak wygląda tył :)
I ta niebiesko-zielona wstążka - aaaaaa! uwielbiam ją!


A ptaszkowy wzorek ozdobiłam kwiatkiem z guzika i wstążki ;P



A z resztek z Resztek ozdobiłam klipsy biurowe, którymi spięłam wstążki


Teraz po wrzuceniu do słoika jest porządek i harmonia :)








Ze skrawków ze skrawków z resztek hihi, zrobiłam kartkę urodzinową dla mamy :)
3 ptaszki to ja, mój mąż i moja siostra :) 

No i wytwór, który, wg znawczyń nie będzie najpiękniejszy, ale ja jestem z niego najbardziej dumna :)


Moja pierwsza patchworkowa poszewka na poduchę :)
Kiedyś widziałam jakiś tutorial jak taką zrobić, ale w czasie pracy okazało się, że go nie pamiętam hihi :)
więc jest zrobiona w 100% po mojemu hihi :)


Jak widać, nasza kanapa jest ohydna... postanowiłam ją pokolorować fajnymi poduchami... Więc jak zobaczyłam ten żółty kawałek mateiału, już wiedziałam co z niego zrobię :)




A na tył wybrałam tkaninę z wypisanymi liczbami :)


Ależ zrobił mi się długi post hehe :)
To jeszcze nie wszystko, ponieważ kilka skrawków jeszcze jest :) pomysłów też mam jeszcze kilka :)

Miłych przygotowań do Świąt! 



PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...