Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 czerwca 2013

breakfast!

Jesteście po śniadaniu? Ja właśnie zjadłam :) rzadko mamy możliwość z Małżem jadać śniadania razem, więc w weekendy staramy się zjeść je razem :) dziś było pysznie, dlatego chciałabym się wam pochwalić jakie było fajne! :) A dodatkowo chciałabym moje śniadanie zgłosić do FotoGry w ArtPiaskownicy :)




Dziś były nasze ulubione chlebki w jajku :) zjadane z solą i ketchupem :) Yammy!
A w tle moje ukochane piwonie :)



Do tego herbatka (w moim ulubionym kubeczku Bloomingville) z sokiem z czarnego bzu :)
PYCHOTKA!!!


Po takim śniadaniu musi być fajny dzień :) Tego też wam życzę! buziaczki :)




PODPIS

czwartek, 13 czerwca 2013

bezpieczeństwo niezrozumienia.

no i znowu się troszku rozchorowałam buuuu :( leże w domku z katarem - LIPA!!!! :(


Znowu nie mogłam się oprzeć u wykonałam kolejny wpis do mojego artjournala, a tematem oczywiście jest wyzwanie u sodalicious :) Prace, które dziewczyny tam umieszczają są mega inspirujące, a takie wyzwania motywują mnie do działania. Oczywiście moja praca nie jest tak rewelacyjna jak prace dziewczyn, one coś malują itd, ja nie umiem :/


Temat to BEZPIECZEŃSTWO. Znalazłam fajny cytat ale nie miałam pomysłu na jego wykorzystanie. Zaczęłam przeglądać zdjęcia w gazetach w poszukiwaniach inspiracji i natrafiłam na grafikę Amy Winhouse :) idealnie mi pasuje to tekstu :) niestety gazeta była za duża, a grafika na całą stronę, więc zrobiłam jej zdjęcie hehe :p



W szaleństwie moim odnalazłam zarówno wolność i bezpieczeństwo. WOLNOŚĆ SAMOTNOŚCI I BEZPIECZEŃSTWO NIEZROZUMIENIA!!!



A w tle mój twórczy "śmietnik" ;P











***
Obiecałam pochwalić się moją spódnicą :) puki co zdjęcie tylko z tel. o jakoś tak z wesela nie mam zdjęcia :P może jak znajdę to dorzucę :)





A młodej parze w prezencie zamiast kartki ślubnej zrobiłam takiego scrapa :) Kasia kocha rower, Dominik - wspinaczkę ;) starałam umieścić oba ter elementy :)


A dziś do obiadku mieliśmy truskawkowo - babanowy koktail :D YAMMY!


Miłego wieczora! buziaki :)



PODPIS

piątek, 19 kwietnia 2013

Scilla L.

No i wiosna wparowała do nas z buciorami na całego! Słońce już grzało - momentami jak dla mnie, aż za bardzo hihi  :) dziś za to pada bardzo przyjemny deszczyk, dzięki któremu zazieleniła się trawa! dosłownie na moich oczach :) Ale poza tym w moim mieście pojawiło się coś jeszcze, coś bardzo, bardzo wyjątkowego :) coś co sprawia, że na moich ustach pojawia się uśmiech od ucha do ucha, i przestaję iść, a śmiesznie podskakuję :) 

Otóż w mojej kochanej Łodzi jest taki park, park Klepacza, gdzie znajduje się przepiękny rektorat Politechniki Łódzkiej (gdzie studiowałam, a teraz kontynuuję) i co roku na początku kwietnia park zostaje przykryty niebieską kołderką od CEBULIC (Scilla L.). Są to takie wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju kwiatuszki :) są one tylko przez kilka dni w ciągu roku, zaraz po zimie. Dlatego jest mi smutno, że miałam straszny tydzień, nie dość że masa zajęć to jeszcze miałam pewne nie przyjemne zdarzenie... Które mocno popsuło mi humor... No ale takie życie :) w każdym razie smutno mi, że nie mogłam dłużej się nimi cieszyć :) na szczęście w środę zatargałam ze sobą aparat i zrobiłam kilka zdjęć :) 


Czyż nie są piękne? Jak z bajki...
Nie umiałam się oprzeć pokusie i pobawiłam się moim nowym-starym obiektywem, ktróy robi takie śmieszne efekty :) Postanowiłam nazwać go Hans, bo jest niemiecki, a nowy -stray to głupia nazwa :p


A to już z bliska...


A ten piękny budynek to kawałek rektoratu PŁ :) Fajny ma pan Rektor teraz widoczek z okna ;)


Gdzieniegdzie można spotkać stokrotki :)



A historia tych cebulic jest niesamowicie romantyczna :)
Otóż w tym rektoracie kiedyś (nie wiem dokładnie kiedy, ale bardzo dawno temu:p) w czasach gdzie była szlachta itd, mieszkał szlachcic, bardzo bogaty. Miał żonę. Ponieważ on ciężko pracował i często jeździł w delegacje, z każdej podróży żonie przywoził jakieś sadzonki. Znad morza Śródziemnego przywiózł jej te właśnie cebulice. Teren bardzo i przypasował i z roku na rok tylko ich przybywało :) są one do tej pory i cieszą nasze oczy :)



A jako ciekawostkę wam zdradzę, że jest to jedyny park w Polsce (jak nie w Europie) gdzie jest ich tak dużo w samym centrum miasta :)


A dziś mnie natchnęło do zabawy z barwą, stąd dziwne kolory na niektórych zdjęciach :)
Ale ja lubię takie hihi :)
Mam nadzieję, że wam też przypadną do gustu :)




A jako ciekawostkę wam zdradzę, że jest to jedyny park w Polsce (jak nie w Europie) gdzie jest ich tak dużo w samym centrum miasta :)


Żeby nie było... starałam się tak stąpać, aby ich nie podeptać :)


Udało mi się nawet zrobić sesję biedronce :)
I te kilka zdjęć dedykuję Czarne Biedronce, która o mnie napisała dziś :*










I taki posążek jest w tym parku :)
napis bardzo na czasie hihi :)


A udało mi się też znaleźć modeleczkę, z którą spotkaliśmy się na wieczorny spacerek :)
A oto jednym już znana, innym jeszcze nie Moniszka



A to moje ulubione hihi :)


Oczywiście jak coś wyjątkowego do zdjęć to Groch musiał się glebnąć...



A to kilka zdjęć made by my Małż :)






Dużo zdjęć, ale po raz kolejny nie mogłam się powstrzymać hihi :) nie umiem się zawsze zdecydować, które pasuje, a które nie :)


***

Przypomina również o moim GIVEAWAYU :)
więcej tutaj KLIK :)

Zapomniałam tam również dopisać, że jeśli NIE mieszkacie w Polsce, również możecie brać udział :)
Więc śmiało! zapraszam:)






Miłego wieczora i weekendu :*****


PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...