czwartek, 7 lutego 2013

Day 4 - Ferbruary is...

No nie oszukujmy się! To trudny temat... bo nie cyknie się pierwszej lepszej rzeczy... trzeba wysilić mózg... i tu jak zwykle z pomocą nadszedł mój mąż i wspólnymi siłami udało się wykombinować :)


To już 4 dzień wyzwania u Uli i ja wytrwałam! jestem z siebie dumna!

So... February is...



SHORT :)

Taaaakkk... tak po prostu... jest KRÓTKI i tyle co mam na jego temat do powiedzenia :) 

Miłego dzionka wam życzę, a ja idę dalej robić papier! :D Aczkolwiek znowu jestem ślimakiem porannym pospolitym :}

Ahhh... A jaki wczoraj był wspaniały dzień! Opowiem wam wieczorem... :)


Ps. krawat na potrzeby zdjęcia zrobiłam sama, gdyż nie mieliśmy niestety żadnego na zbyciu...



PODPIS

62 komentarze:

  1. Fajne nożyczki :), a interpretacja... właśnie takiej się po Tobie spodziewałam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ohhh robię się przewidywalna ;P muszę nad tym popracować :P

      Usuń
    2. ależ nie, chodziło mi o styl i oryginalność

      Usuń
  2. OMG uwielbiam Twoja interpretacje!! Od razu zdjęcie rzuciło mi się po oczach pod postem na blogu. Świetne!!
    Jeszcze tylko 3 dni!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D dziękuję, dziękuję :) taaakkk... jeszcze 3 dni, a potem kontunuacja mojego projektu CaptureYour365 :) jaaaaaaa, ale fajnie, że udało mi się zwrócić uwagę tym zdjęciem :) ściskam cieplutko :)

      Usuń
  3. Świetne!!! Super, super pomysł.. no i krawat niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) też mi się podoba jak wyszło :)

      Usuń
  4. Bardzo zabawna interpretacja! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) o to chodziło :) ściskam cieplutko

      Usuń
  5. Świetna interpretacja! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Krawat świetny, aż szkoda :), pomysł ekstra. Ja myślałam o miarze krawieckiej obcinanej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miara krawiecka- też fajny pomysł :)

      Usuń
    2. :) Fajny, jednak ostatecznie nie został zrealizowany :)...

      Usuń
  7. o kurka jaki krawat świetny!:))))) genialny pomysł hahaha:)))
    a nożyczki vintage mam takie same i je uwielbiam:D
    dobrego dnia i czekam co to takiego fajnego wczoraj się wydarzyło:)
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie wczoraj do mnie dotarły :D:D a krawat to powiem CI w tajeminicy, że taka prowizroka była, ale najważniejsze że tego nie widać hihi :) a relacja dziś wieczorkiem :)

      Usuń
  8. Proste- najlepsze:) i dobrze, że luty krótki, "marzec" nie brzmi już tak chłodno, nawet jeśli czasem taki jest:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi się jakoś tez marzec kojarzy z chłodem, ale mnie to cieszy, bo ja kocham zimę, zimno, mróz a już najbardziej to ŚNIEG!

      Usuń
  9. Cały dzień wczoraj myślałam o tym, że to KRÓTKI miesiąc właśnie :) Gratuluję - świetna interpretacja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) tak naprawdę z niczym innym mi się luty nie kojarzy :)

      Usuń
  10. mój mąż ma taką samą koszulę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :D:D:D fajna jest i się fajnie prasuje ;P

      Usuń
  11. Pomysłowa interpretacja i bardzo fajny ten krawat :) Był... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) krawat zawsze mogę zrobić drugi ;P

      Usuń
  12. zdjęcie fenomenalne! Mój luty też jest krótki, ale nie tak fajnie zinterpretowany jak Twój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi :) dziękuję bardzo, zaraz idę zobaczyć jak Ty to przedstawiłaś :)

      Usuń
  13. Bardzo udana interpretacja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Naintrygowała mnie miniaturka myśląc: co ma krawat do lutego ale teraz już wszystko jasne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi :) w sumie trochę o to mi chodziło :) Udało się! jupiiiiiiii!

      Usuń
  15. Tak, faktycznie luty jest krótki.
    Świetnie zdjecie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) nie było innego pomysłu jak to przedstawić :)

      Usuń
  16. jest krótki i dobrze!
    Niech się kończy i przychodzi wiosna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIEEEEEEEEe ja chcę jeszcze zimy! takiej śnieżnej i mroźnej! potem znowu tak długo trzeba na nią czekać...

      Usuń
  17. Nie ma jak to zgrany team! Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaak... mY z Małżem to się potrafimy dogadać :) i wspierać w swoich pomysłach :)

      Usuń
  18. Ja też pomyślałam (jak pewnie wiele z nas), że luty jest po prostu krótki, ale tak wspaniałej interpretacji to nie wymyśliłabym chyba nigdy! Super! :-)))
    A krawat taki super wyszedł, że aż go troszkę szkoda! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee tam, krawat to tylko prowizorka była, ale rzeczywiście na zdjęciu fajnie się prezentuje :)
      cieszę, się, że nasz pomysł się podoba :) ściskam

      Usuń
  19. pomysłowe, naprawdę!!!wiesz co mi to jeszczze przypomniało? w Niemczech jest taka tradycja, że dziewczyny obcinają chłopakom krawaty i to właśnie na koniec karnawału! dotyczy to landów zachodnich i nazywa się to Rosenmontag:)strasznie mi się skojarzyło hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! nie wiedziałam :) nigdy o czymś takim nie słyszałam, ale bardzo fajnie jest się dowiedzieć czegoś takiego :) super, dziękuję :) pozdrawiam

      Usuń
  20. super interpretacja :) fikuśny krawacik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, no fajnie wyszedł ten krawacik :)

      Usuń
  21. Świetny pomysł :)) nożyczki cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) a o nożyczkach pisać będę za chwilkę :)

      Usuń
  22. a ja pomyślałam, że przegapiłam jakieś święto obcinania krawatów :)))
    super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, właśnie się dowiedziałam, że podobno w Niemczech jest taki zwyczaj :) nie wiedziałam o tym hihi :)

      Usuń
  23. I dobrze, że krótki!
    Fajne nożyczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) o nożyczkach właśnie powstał nowy post :)

      Usuń
  24. Jest krótki dokładnie ! I świetnie że jest krótki! Nie lubię go!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja lubię każdy miesiąc hihi :) ale jedynie luty z niczym mi sie nie kojarzy :)

      Usuń
  25. Dobre! Poprawiłaś mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  26. super interpretacja, zdjęcia i przesuper mąż, że dał się wciągnąć! :) a luty krótki to mam złudzenie, że szybciej nam do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mąż lubi takie projekty, sam robi zdjęcia (lepsze od moich hihi), więc nie musiałam prosić ;)

      Usuń
  27. :))) bez słów mój komentarz pozostawiam:))))

    OdpowiedzUsuń

• • • Dziękuję za każdy komentarz :) ♡♡♡
Uwielbiam je wszystkie i chłonę jak gąbka wodę :) • • •

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...