wtorek, 9 kwietnia 2013

day 2 of photo challenge {GAME}

No i stało się :( wirus nie odpuścił i dziś zostaję w domku :( leżę pod kocem, piję herbatkę z miodem i cytryną i marudzę, bo wszystko mnie boli :( 

Kolejne zdjęcie w wyzwaniu u Uli na dziś: GRA

Przyznaję się bez bicia, że zdjęcie zostało wykonane jakieś 2 tygodnie temu, ale dziś z domku nie chcę wychodzić, więc nie mogę go powtórzyć, a koniecznie chcę wrzucić to i żadne inne :)



Zrozumieją to tylko fani Gry o tron hihihi :) ja i mój małż jesteśmy jednymi z nich :) 
Serial polecam gorąco, bo jest genialny! akcja bardzo wciąga, te wszystkie wątki, zawiłości, ah!
Właśnie zaczyna się 3 sezon i co poniedziałek z niecierpliwością wyczekujemy kolejnego odcinka :)
Musimy jeszcze kupić książki, bo podobno też są niesamowite :)


***
A wczoraj obiecałam, że się pochwalę niedzielnymi wyczynami :)

Weekend minął nam bardzo spokojnie, ale ostatnio wiele się działo, więc potrzebowaliśmy troszkę odpocząć. Co prawda Małż miał małe zleconko i nie odchodził od komputera... W niedziele cudownie świeciło słońce, więc cyknęłam kilka zdjęć :)


TAAAAk! upiekłam muffinki :)
Bananowo-czekoladowe z kawałkami czekolady :)
Dla wielu z was pewnie to żaden wyczyn, ale ja naprawdę nie umiem piec :) w przeciwieństwie do mojej siostry :) ona jak zrobi sernik to jest to po prostu mistrzostwo świata! No i oczywiście przepis i kilka złotych porad mam od niej :) Dlatego wyszły hihi:)


Pepitki w bałwanki pasują do aury za oknem :)
Aczkolwiek słoneczko napędza do działania :)





A tu stygnie druga porcja :)



Jedno z moich ulubionych zdjęć :) 
Więc niedziela była pyszna hihi ;)


A chciałam wam jeszcze pokazać moją wiosnę na parapecie :) kocham hiacynty i sobie kupiłam jednego :)
Niestety już przekwita :(



Mam jeszcze to coś, czego nazwy oczywiście nie pamiętam hihi :)
Lewa jestem z kwiatków :P


I moje ukochane stokrotki, które rosną i kwitną jak szalone!


Hiacynt wyrósł bardzo mocno i się ciągle przewracał, musiałam po postawić pod ścianą i oprzeć :)


No to tyle z niedzielnego podsumowania zdjęciowego :)
Miłego dnia!
Ja wracam do dalszego leżenia...


PODPIS

52 komentarze:

  1. kochana dużo dużo zdrówka dla Ciebie! ach te wirusy wstrętne! ślicznie u Ciebie:) ach ile kwiatuszków i jak ładnie słonko świeci:) ja z hiacyntami miałam podobnie też wyrosły więc oparłam je o ścianę:)
    a muffiny czekoladowo bananowe to moje ulubione:) robię z przepisu od Nigelli:) no i jeszcze kocham czekoladowe z serkiem mascarpone:) mmm niebo w gębie! ściskam Ciebie cieplutko i wracaj do zdrówka szybko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana ;*
      ooo te z serkiem mascarpone muszę spróbować bo brzmią pysznie! wkręciłam się trochę, więc teraz będę piec hehe ;)

      Usuń
    2. A piekłaś muffinki w tych papierowych papilotkach i w silikonie? czy tylko w silikon wsadziłaś, żeby się ładnie prezentowały? Bo możesz piec tylko w silikonie, nic się nie przykleja itd (w przeciwieństwie do papieru) i można bez najmniejszego problemu wyjąć gorące ;-) Ja jestem maniaczka kuchennych gadżetów z silikonu, pewnie za kilka lat sie okaże, że powodują raka albo schizofrenie, albo to i to, ale mam to w nosie ;-) właśnie poluję na silikonową stolnice ;-) a przepis na bananowe miałaś od Moniszki? ;-) słyszałaś om klątwie muufinkowej? ;-))

      Usuń
    3. Dopiero zobaczyłam ten komentarz, więc przepraszam, że nie odpisywałam :) ależ dużo pytań hihi :) więc po kolei :
      1) tak, piekłam w sylikonach i papierkach - moja wiedza pieczeniowa jest bliska zeru hihi, a ja miałam ciasta na jakieś 3 porcje, nie wiedziałam, że można ciepłe wyjąć i wlać następne do silikonu :) ale jako wielki miłośnik papieru i tak dalej tak będę robić, bo uwielbiam widok muffinki w papierku hihi :)
      2) przepis stworzyłam sama ;P miałam od mojej siostry jakiś przepis na podstawowe muffinki, dodałam do nich kakao, kawałki czekolady, a że zostały mi już za bardzo dojrzałe banany, to je też wrzuciłam i tak się samo zrobiło hehe :p
      3) o takiej klątwie nie słyszałam i aż się boję!
      ściskam mocno!!!

      Usuń
    4. no tak zapomniałam ;-) ze się doktoryzyjesz z papieru ;-) a wczoraj widziałam apropo jak sie robi papaier na stoisku w Manu ;-)
      klatwa nie jest taka straszna ;-) w skrócie można nazwac to tak: Gdzie Piechowiakówny 2 tam nie ma co jeść ;-)
      Mam nadzieje, że się wreszcie poznamy, chociaż dzięki Moniszce mam wrażenie jakbym Cię już znała

      Usuń
  2. Oj narobiłaś mi smaka tymi muffinami. U nas też wszyscy zawirusowani. Dużo zdrówka, byle do wiosny :)) A do tego serialu namawia mnie ciągle mąż, może się w końcu dam przekonać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję hihi :)
      Daj się namówić, bo na prawdę warto! jest troszkę brutalny momentami, ale taki klimat :)

      Usuń
  3. Kuruj się i walcz z choróbskiem! Teraz taki najgorszy czas - pluchy, ciapy - przedwiośnia. U mnie niedziela byla brzydka - dopiero wczoraj piękne słońce, o którym wszyscy pisali na blogach do mnie dotarło. Ale dziś znów deszczowo.
    Niemniej nie ma co narzekać! Już wkrótce dotrze do Nas wiosna! :)
    Gry o tron nie oglądam, bo chcę najpierw przeczytać książkę, a w bibliotece listy zapisowe i to mnie mocno zniechęca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no własnie, ja zawsze o tej porze choruje:/
      My z Małżem na początku, jak zobaczyliśmy jaki to klimat to odłożyliśmy na bok i tak leżało sobie 1,5 roku... aż się skusiliśmy... ja początkowo też nie chciałam oglądać, bo chciałam przeczytać książkę, ale w końcu się skusiłama, i nie żałuję, bo teraz się dowiedziałam, że książka i serial różnią się od siebie, momentami bardzo znacząco... jest to zrobione celowo, żeby widz, który już obejrzał serial był zaskoczony czytając książkę i na odwrót, więc spokojnie możesz oglądać :)

      Usuń
  4. Grochu robisz cudne zdjęcia. Ale mam ochotę na te mufinki i kubek ciepłej kawki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sylwiuniu :) Małż mnie uczy hihi :)

      Usuń
  5. Wracaj do zdrówka szybciutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale tu ładnie i radośnie u Ciebie. Super foty

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała gra! :) Jeden z moich ukochanych seriali także, a tych oglądam naprawdę ogromne ilości ;)
    Co do hiacyntów - mama mnie ostatnio uświadomiła, że jak już uschnie, to można cebulkę przechować do następnego roku, już w styczniu wsadzić do doniczki i na kolejną wiosnę cieszyć się kwiatami na nowo. A ja już byłam gotowa swojego wyrzucić :)
    zdrowia życzę i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też pochłaniam seriale jak gąbka wodę hihi :) i ten mnie na serio mocno wciągnął... :)
      A o cebulkach wiedziałam, z tym, że u mnie do ogródka się wsadza :) mama mistryni ogrodnictwa, a siostra architekt krajobrazu i obie wojują z ogórdkiem i kwiatkami, a ja czrna owca hehe :)

      Usuń
  8. piekne zdjecia :) i zdróweczka

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem coraz bardziej tej Gry o tron! Wszyscy się tak zachwcają a ja wciąż nie wiem o co chodzi :)
    Jakie pyszności! I jaka wiosna na parapecie!
    Wracaj do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no my 1,5 roku odkładaliśmy :) ale warto zobaczyć, bo jest genialny! mimo kilku troszkę brutlanych scenek :)
      Dzięki Marysiu :)

      Usuń
  10. Hehe he Grochu! Wiedziałam, że dasz to zdjęcie :-D normalnie jak zobaczyłam dzisiejsz temat to od razu wiedziałam co będzie u Ciebie :-) zdrówka! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! robię się przewidywalna ;P a ja dziś z rana na to wpadłam :p miały być scrable, ale Ula mnie wyprzedziła hehe :)

      Usuń
  11. Orzesz... u nas też Gra o tron zawładnęła nasze serca, ale nie pomyślałam o tym mając na uwadze dzisiejszy temat. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam wyżej, miałam zrobić zdjęcie scrabli, ale Ula mnie wyprzedziła więc z rana wpadłąm na ten pomysł :) dziękuję :)

      Usuń
  12. "Gry o tron" w życiu nie widziałam... Za to muffinki wyglądają pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serial gorąco! warto, jest genialny!
      no i muffinki smakowały pysznie hihi :)

      Usuń
  13. I taka gra mi się podoba! :)
    Wiosenne zdjęcia też boskie, wołają o to, żeby za oknem też były warunki dla pięknych, kolorowych roślin i kwiatów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się akurat ze śniegu cieszę, bo go bardzo lubię hihi :) a kwiatkami chciałam pokolorować i ożywić nasz pokój :)

      Usuń
  14. Znam dobrze ta grę ;-)

    Zdrowka

    OdpowiedzUsuń
  15. Ok, to po kolei:
    1. Zycze zdrowka
    2. Koniecznie kupcie/wypozyczcie ksiazki, bo sa niesamowite!!
    3. Muffinki wygladaja pysznie
    4. A kwiatki wiosennie (u mnie szaro-buro-deszczowo)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha:)
      1) dziękuję
      2) ksiśżki chcemy kupić :) w prezencie ślubnym zamiast kwiatów chcieliśmy bony z empika, więc będą jak prezent ślubny hihi :)
      3) dziękuję :) takie wyszły hihi
      4) hiacynt juz przekwitł więc muszę kupić nowego i będzie znowu wsennie :) bardzo łatwy i w sumie tani zabieg :)

      Usuń
  16. Muffinki wyglądaja przepysznie! Jak na pierwszy raz to wyszły super:P
    Buziaki przesyłam i pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. były pyszne :) z cała pewnością będę robić częściej :)
      ściskam :)

      Usuń
  17. Serial ogladam a muffinki uwielbiam w kazdej postaci :) Takze zostaje u Ciebie na dluzej bo juz mnie masz hehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa no to super :) bardzo się cieszę i zapraszam :) ja też uwielbiam muffinki hihi :)

      Usuń
  18. Super podejście do tematu! :) Muszę w końcu się zabrać za ten serial. Tyle widziałam tych zapowiedzi nowego sezonu, że strasznie się nakręciłam! Muffinki takie, że aż ślinka cieknie. I te kwiaty - z takim kącikiem pogoda za oknem na pewno mniej dobija. :) Zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat pogoda nie dobija bo lubię zimę i śnieg :)
      Serial obejrzyj koniecznie, tylko zarezerwuj sporo wolnego czasu, bo jak zaczniesz,to nie będziesz mogła się odciągnąć :) hihi
      ścikam mocno :)

      Usuń
  19. Parująca kawa wyszła rewelacyjnie.
    Od tygodnia przymierzam się do obejrzenie pierwszej serii Gry o tron - i chciałabym i boję się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to moja herbatka hihi :) piję taką siekierkę ;P
      Przyznaję jest momentami brutalna, ale warto, bo serial jest naprawdę genialny :) tylko uwaga, bo bardzo wciąga :)

      Usuń
  20. "Gra o tron" nie przypadła mi do gustu. Ale Twój ogródek parapetowy jak najbardziej! Te kolory, soczysta zieleń, róż, biel... Ach, cudowne! Ja się w ogóle na kwiatkach nie znam i nie mam do nich ręki :-(

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie każdemu może się podobać :) klimat jak by nie patrzeć jest trochę trudny, myśmy na 1,5 roku to odłożyli, a jak wróciliśmy to nas wciągnęło na maksa :)
      a ja do kwiatków tez nie mam ręki, ale koniecznie chciałam hiacynta, a reszta wpadła w rączki przypadkiem hehe :)
      pozdrawiam cieplutko! :)

      Usuń
    2. Naoglądałam się u Ciebie tych kwiatków i jest efekt: bukiet żonkili w wazonie ;) W wazonie bezpieczniej :D
      Jeszcze co do filmu - chyba nie mój klimat po prostu. Zbyt wiele postaci jak na jeden serial mnie denerwowało, nagromadzenie miejsc, sytuacji, postaci i informacji w pojedynczym odcinku takie, że się pogubić można, no i sceny sama-wiesz-jakie w każdym odcinku, jakby chodziło tylko o przyciągnięcie facetów - to mnie odpycha. Z niecierpliwością czekam za to na mojego Dextera i Breaking Bad - miłości na zawsze! :D

      Usuń
  21. Gry o Tron nie oglądałam ale już od wielu osób słyszałam 'Musisz zacząć oglądać!' ;D Muffinki wyglądają pysznie, a wiosnę na parapecie masz zjawiskowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to i ja mówię: "musisz zacząć oglądać!" warto!!!
      dziękuję za resztę ciepłych słów :)

      Usuń
  22. Też bardzo lubimy z mężem Grę o Tron :) Ale na ogół czekamy trochę, żeby nam się nagromadziło odcinków, bo jak zaczynamy oglądać to jednym tchem ;)
    Piękne, smakowite muffiny! I piękny ogród parapetowy :) Wiosna u Ciebie pełną parą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myśmy 2 pierwsze sezony obejrzeli w 10 dni hihi :) codziennie do późna w nocy hihi :) a teraz to już z niecierpliwości nie możemy wytrzymać, więc oglądamy od razu :)
      dziękuję :) mimo, że na parapecie wiosna w sercu radość ze śniegu :) bo na prawdę mocno go kocham!!!

      Usuń

• • • Dziękuję za każdy komentarz :) ♡♡♡
Uwielbiam je wszystkie i chłonę jak gąbka wodę :) • • •

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...