niedziela, 5 października 2014

A little bit of my wedding photos:)

Ah znowu olałam troszkę mojego bloga... I niestety jeszcze przez jakiś czas będzie tu cisza... 
Ale dziś będzie troszkę magicznie ;) mam nadzieję, że wam się spodoba :)

Jakiś czas temu robiłam zdjęcia na ślubie u mojej przyjaciółki. Był to bardzo wyjątkowy dzień pełen emocji i wzruszeń. 






No muszę przyznać, że jak moja Beatka, tak stanęła przede mną... w sukience i gotowa do wyjścia... to łezka zakręciła mi się w oku! 






TAAAAKKKK! To już się stało!










Beatka i Marcin mieszkają teraz bardzo daleko ode mnie [:((((], ale poznali się na studiach, w Łodzi (tam, też i ja ich poznałam). Dlatego wymyślili sobie, że na plener specjalnie przyjadą właśnie do Łodzi, do miejsca które ich połączyło :) powłóczyliśmy się troszkę po mieście i udało nam się cyknąć parę fajnych fotek :) Brzuch potem bolał mnie od śmiechu bo było bardzo wesoło!


Byliśmy w magicznym ogrodzie...










Dwa ostatnie to moje ulubione :) 

Jestem bardzo ciekawa czy wam się spodoba to co zrobiłam :) A Beatce i Marcinowi jeszcze raz życzę wszystkiego co najlepsze :*:*:*

Jeszcze raz kochani was przepraszam, że mnie nie ma, i niestety jeszcze troszkę nie będzie... Trzymajcie się ciepło! niech moc będzie z wami hihi :*




PODPIS

wtorek, 16 września 2014

ah & oh!

I miałam częściej pisać, i co? I nic! ah ciągle nie mogę się ogarnąć jakoś i taka jestem rozbebłana, że masakra! Ciągle się z czymś spieszę, na nic nie mogę zdążyć... Ciągle mam za wiele na głowie i sama nie wiem w co łapki wadzić... Za dużo rzeczy nawarstwiło się w jednym czasie... Ostatnio też bez przerwy boli mnie głowa, podobno na słońcu są jakieś wyładowania i możemy to odczuwać, i właśnie ja chyba tak jakoś to czuję... Ale nie narzekam, bo czasem tak też jest fajnie! 

Spiszę jednak wam się pochwalić co udało mi się ostatnio wygrać od kochanej FU! Jestem totalnie oczarowana i zakochana! Kubasek jest genialny, i nie jest za duży, a ja nie lubię dużych kubków, więc moja mocna herbata jest w nim mniam! A sama porcelana nie jest jakaś cienka, więc długo trzyma ciepło :) A do tego Muminki chyba coś mi dolewają, że jest jeszcze pyszniej niż zwykle! 

OHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH!
AHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH!
JAKIŻ ON PIĘKNY!!!!!!!!!!


No i tak to napisałam dla was te kilka słów, w sekundzie odpoczynku od biegania :) A tymczasem wracam do mojej robótki :)

PS. Literki są od Fandoo <3

Do miłego!




PODPIS

sobota, 6 września 2014

Hello! I am live! {week #29-#36!}

Witajcie kochani! Oh jak dawno mnie tu nie było!!! Dlatego dziś lecę z ogólnym podsumowaniem, co tam u mnie się dzieje :) Ale na początek, coby wam się milej czytało wklejam 2 piosenki których właśnie słucham pisząc tego posta :)

Hello! Oh I know that I wasnt here so long time... so today I would like to show you what I did during all this time :) but first, pleas listen to this two songs :) I love them and I am listening to them during writing this post :)



Piękne słowa!
Cudna melodia!
{nie wiem czy wiecie, ale to przeróbka takiej starej piosenki}

I love words of this song (remake of old polish song) and this music :)



Oh Michael!
Wersja z J.T. jest fajna, ale ta z samym Michaelem hmmmmm.... <3

Oh Michael!
I like this song with J.T., but this version - I love!!!!




U mnie ostatnio bardzo dużo się dzieje, sama nie wiem w co ręce wsadzić, a do tego moje roztrzepanie hihi :) ale jakoś powoli wszystko się zaczyna układać, więc może uda mi się częściej tu zaglądać :)

Last times was difficult for me, becouse I have got so many things on my heat and I dont have time for anything! Plus the fact that I am person who is sooooo much not organized :P But now I hope that I will have got a little bit more time for blogging :)




Wakacje spędziliśmy u mnie na wsi :) Zrobiliśmy mojej siostrze sesję w zbożu :) W tym roku także zainstalowaliśmy na drzewie lampki, więc wieczory zrobiły się bardzo klimatyczne :) (widać zarys mojego Odiego). Nasze wakacje akurat były koszmarnie gorące, a wszyscy wiedzą jak nienawidzę upałów, więc jak tylko spadł deszcz, to z moją sis zaczęłyśmy szaleć hihi :)

We spent our vacation on my country. We made a photo session of my sis in corn. We put the lights on one of the tree, so the evenings are so nice now :) You can see the face of my dog on last photo :) Our vacation were so hot, evenyone knows that I hate hot! So whent there started raining, me and my sis stardes jumping :)


Na wsi było super! Leżałam na hamaku z książką i kawką wśród kwiatów (dzieło mojej siostry, która przepięknie zaprojektowała i zrobiła cały ogród, a właściwie ogromniaste podwórko). A mój Odi ciągle próbował wyżulić jakieś jedzonko ;P W szopie znalazłam też starą Trybunę Ludu :P 

On my country we had so great time! I spend my time with book, lie on the hammock surrounded by flowers (the garden and backyard were projected and made by my sister). My Odi all the time tried to steal my eating :) And I found very old polish newspaper  ('82!).


Pojechalismy razem z moja siostrą odwiedzić naszych znajomych nad morzem. To był szalony wypad, spędziliśmy noc nad morzem, śpiewaliśmy, tańczyliśmy i szaleliśmy w pociągu! 

We visited with my sister our fiends by the sea. Oh it was so crazy trip. We spend one night on the beatch, we sang and dancesd in the train.
Back to Łódź wasnt so bed, becouse we made a beautifull picnick with my girls with a looooooot of food :) And I met with them in cafeteria :)


Były koszmarne upały! Oto kilka moich sposobów na nie: arbuz, czereśnie, lemoniada z ogórka i oczywiście... PIWO (takie wyjątkowe mieliśmy na naszej imprezie w czasie sierpniówki - fajnie jest mieć kreatywną paczkę!)

This summer was so hot! These are my few ways for hot days: watermelon, cherries, lemonade with cucumber and of course.. BEER! (This is Kościuszkowski Beer, special for our party during long weekend in august. I love my creative friends!)

*spełniło się jedno z moich marzeń! Mam takie cudne literki od Fandoo :*
* Uffielbiam znajdować w mojej skrzynce coś więcej niż rachunki! Zaczęłam też pisać listy, takie prawdziwe, papierowe! Cudownie jest dostać odpowiedź!
*Od mojej ukochanej Maryszki dostałam przecudowny portfel - kolejne z moich marzeń się spełniło!
*No i mam też nareszcie notes od JaCięBroszę!

*My dream come true - I have got letters to my kitchen from Fandoo :*
*I LOVE found something more on my mailbox then only bills :) I started snailpail - this real letters, write on the paper!
*From my lovely Maryszka I got this bautifull wallet - next of my dream come true hihi :)
*And I have got notebook from JaCięBroszę!


Pace kreatywne - wkładałam ogórki do kiszenia, wiśnie na nalewkę i jednocześnie zrobienie samodzielnie poplamionego papieru :) no i troszkę pobawiłam się typografią :) A także zrobiłam bardzo wyjątkowe zaproszenia ślubne :)

Creative works! I made pickled cucumbers, cherries in liqueur and in this same time I made splash paper :) I plaied with letters, and I made vey special invitations for wedding :)


Hmmm... tak... to też przez to mam mało czasu :p Wreszcie po tylu latach odważyłam się nauczyć jeździć :P Mamy też bardzo dużo zdjęć, więc jest trochę zabawy.
Mój Małż w prezencie na pierwszą rocznicę ślubu podarował mi Pomnik Łodzian. Rok musieliśmy czekać aż go zamontują. Jak wreszcie się udało, to na tabliczce było napisane Weronika i Adam (zamiast Damian!!). Zgłosiliśmy reklamację i wreszcie wymienili na prawidłową kostkę. Jak ją ujrzałam zadzwoniłam do Męża z okrzykiem, że już jest. Na co mój Małż - I co? Wyróżnia się bo jest piękna, nowa i świecąca? Na co ja: Nie. Wyróżnia się, bo jest brzydka, zardzewiała i jako jedyna do góry nogami! Ale uznaliśmy, że właśnie taką chcemy, bo jest inna jak wszystkie, czyli taka jak my!
No i raz zapomniałam kluczy do domu... siedziałam przez 1,5 godziny :p na szczęście miałam słuchawki więc muzyka mnie uratowała :)

Hmmmmmmm... Yes... I need so many years to start learning driving :) And this is one of the reason, why i dont have got time :) We Have got so many photos to do on this seson :)
My husband gave me for our first anniversary a cobble pavement with our names. We had to wait one year for this. And after this year they put this cobble with Weronika and Adam (it should be Damian). We advertised it, and they changed. When I saw this new one I called to my husband and I said that there is new one! And he asked me: oh and is it so beautifull and new that stands out? And I said: no. It is dirty, rusty and upside down! But now we like it, and we dont want to change this. This cobble is different, just like we are :)
Once I forgot my keys :) And I had to wait 1,5 hour :P but fortunately I had got my headphones and music :)


A tak wygląda nasza praca :P zdjęcie robione przez Małża :)

And I look like this during my work in photo session :P Photo made by my Husband



Moje prace, ot tak sobie wiszą :p
Ohhh a u Małej Ichi trwa jeszcze wyzwanie rysunkowe! więc szybko, szybko zdążycie się jeszcze do nas dołączyć :) 
Odwiedziliśmy babcię, uffielbiamy takie śniadanka!
Chmury & burza - taaaaaaaaaakkkk! koffam! :D:D:D:D:

My works :p Just like this :) 
Ohhh! Mała Ichi makes drawing challenge! You have got two days to join us! :)
We visited our grnadma :) We love breakfast like this!
Clouds & storm - oh, yes, I love it!




Ohh ciekawe, czy ktoś wytrwał do końca :P bardzo długo mnie nie było, sporo miałam więc do nadrobienia :P A teraz spadam się uczyć więc życzę wam super weekendu :) 
Ohhhh, I would like to know, there is someone who read all this post? I know that it is soooo long :) but I wasnt here so long time ;P And now I have to start learning, so I wish all of you great weekend!



PODPIS

wtorek, 12 sierpnia 2014

challenged by Olennka ♥♥♥

Jak każdy, mam swoich idoli. Ale czy wiecie jakie to uczucie, jak jeden z nich pisze do was wiadomość: "czy zostaniesz moją inspiracją?" Dech mi zaparło, łzy stanęły w oczach i jakby czas na chwilkę się zatrzymał, gdy taką wiadomość dostałam od Olennki. W ten sposób zaprosiła mnie do zabawy, dzięki której troszkę poznacie mój proces twórczy :) 

Us everyone else, I have got few idols,  but do you know this filling, when one of them write to you: 'Would you like to be my inspiration?' I couden't breath, I had got wet eyes and time stoped for the moment, when I read this question from Olennka. She challenged me to take a part in some kind of blog hop. So I will show you my creative process :)

ALE... lubię robić wszystko inaczej, więc przygotowałam coś specjalnego :) 
BUT... I love doing eveything in another way, than othes, so I did something specjal :)








Mam nadzieję, że się rozczytacie hihi :)
I hope you can read my write :)

To była pierwsza część tej zabawy. Czas na drugą, w której przedstawię wam ludzi, którzy mnie inspirują :)
It was first part of this challange. Time for second part :) I would like to show you people, who inspiring me.

Hej! Mam na imię Marysia, znana bardziej jako Mała Ichi (tak nazywał mnie tata, jak byłam mała). Mam 26 lat i mieszkam w Łodzi. Skończyłam studia na kierunku Projektowanie Form Przemysłowych i moim marzeniem jest tworzyć zabawki. W wolnym czasie uwielbiam robić wszystko, co jest związane z rękodziełem. Lubię szyć, malować, rysować, dziergać, od czasu do czasu coś wyscrapuję. Uwielbiam maleńkie rzeczy, dlatego interesują mnie zabawki, lalki i wszelkiego rodzaju miniaturki. Fascynuje mnie tworzenie miniaturowych światów. Wyobrażam sobie wtedy, że mieszkam w jednym z takich bajkowych miejsc. Inspiracją są dla mnie baśnie, filmy i książki o tematyce fantasy. Najczęściej jednak zdarza się tak, że zobaczę jakiś przedmiot, który chciałabym mieć. Zanim go jednak kupię zadaję sobie pytanie "Czy dałabym takie coś zrobić sama?" I wtedy pojawia się u mnie chęć tworzenia.

My name is Kasia Król but most of you know me better as gurka_królowa.
I’m from Poland and I live in Zabrze -  this is my kingdom and actually my world, where creativity plays a big role. Scrapbooking is a pure madness, giving me a lot of fun :)I'm crazy about interesting colors, talking papers, and the people I met through a shared passion - for me they are driving force for action, a source of inspiration and emotional adventure fellows.I feel best in challenges that force me to think not just to cut papers. My love is journaling. I like also to make albums and to create a small forms such as tag-journal/ATC. Recently I flet an inspiration by the girls creating Project Life and must admit it's growing in my head to do the same yay! :D I like bike trips, travelling, street art, voiced and rustling words, to make other smile, long pendants, warm nights, cherries, geometrics in architecture, images of Beksiński and music, without which I can’t imagine the beginning and end of the day.

My name is Agnes but in the beautiful and enormous blog world I'm known as Marysza! If you want to know more about me and my works.. just keep on reading my blog! :)

A na koniec chciałam wam przedstawić kogoś, dzięki komu zaczęła się moja przygoda z scrapbookingiem. Odkąd ją poznałam zachciałam to robić...

W scrapbooking wsiąkłam w 2007. Nie umiem sobie wyobrazić bez niego życia. Jest odskocznią od codzienności.
Lubię przelewać emocje na papier. Zarówno te złe jak i dobre. Czuję się wtedy lepiej. Lżej. Potrzebuję tego by nie zwariować w rzeczywistym świecie. 
Doceniam ładne przedmioty. Mogą być zupełnie nieprzydatne (z pozoru) ale ja lubię na nie patrzeć. Ot tak po prostu. Kocham zapach papieru prosto z drukarni, jego teksturę i to że przyjmuje wszystko na siebie. Tego co raz stworzysz nie da się puścić w niepamięć. Surowość, czarno białość i prostość - oto co lubię.
Najlepiej odnajduję siebie w art journalingu. Mam tam najwięcej swobody. Nie ma żadnych ram. Pełna dowolność skojarzeń.
To moja pasja :) Moje marzenie  spełniło się w 2012 razem z przyjaciółką Nulką założyłyśmy SODAlicious ♥. Jestem za to wdzięczna każdego dnia że robię to co kocham.

To byłoby na tyle... :) mam nadzieję, że dzięki temu poznaliście mnie troszkę :)
And it's all... I hope you know a little bit more about me :)



PODPIS

piątek, 8 sierpnia 2014

PL #1

Ah, jak dawno mnie tu nie było! Chyba potrzebwałam chwili przerwy, a nagle zabrakło mi czasu na pisanie... Dziś wpadłam na chwilkę tylko... Chciałam się przywitać, powiedzieć, że u mnie wszystko super, że postaram się w przyszłym tygodniu troszkę ponadrabiać i poodpisywać na komentarze i maile, więc bądźcie cierpliwi hihi :)

No i chciałam wam się pochwalić, co ostatnio zrobiłam :) Dłuuuugo zbierałam się do zrobienia mojego ProjectLifa, i wreszcie się udało :)  mój pierwszy tydzień :) Ciekawe jak będzie z kontynuacją haha :) Zrobiłam go dla Artworkshop :)







Jestem bardzo ciekawa co sądzicie! hihi ;)

A tymczasem uciekam! ściskam was bardzo serdecznie i stęskniłam się za wami! Fajnego weekendu!



PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...