czwartek, 9 stycznia 2014

II YarnMeeting

Moi drodzy!
TAK! Będzie kolejne spotkanie przy plotach kawie/piwie i oczywiście przy WŁÓCZCE!!! Zabierajcie zatem włóczkę, szydełko, druty lub jakiekolwiek inne dziergadełko i wpadajcie :) Poprzednim razem było bardzo sympatycznie i siedziałyśmy dość długo. Były ploty, narzekania, opowiadania, no i oczywiście robótki! :) Mam nadzieję, że tym razem również troszkę Was przybędzie :)


Tym razem spotkamy się w Owocach i warzywach przy ul. Traugutta 9 w Łodzi
16.01 czyli w czwartek (za tydzień)
o godzinie 15:30.


A jeśli Macie bloga i zamierzacie wziąć udział to wstawcie u siebie powyższy banerek, aby informacja się rozeszła :)


Mam nadzieję, że tym razem termin i godzina bardziej będzie wam pasować :) a jeśli możecie przyjść ale troszkę później to głowa do góry, poprzednim razem siedziałyśmy do 18 :)


Zatem zapraszam bardzo serdecznie, a ja wracam do robienia szydełkowych czach :) Pomagam koleżance przy jej projekcie i mam do zrobienia całkiem sporo szydełkowych czach... Na razie nie mogę nic innego zdradzić, ale z całą pewnością pochwale się efektem końcowym :)


I tylko herbata ratuje mi życie :P
Chłonę ją tonami!!!
(tak to herbata, nie kawa hihi ;P)



Miłego dnia wam życzę! Buziaki :)

PODPIS

wtorek, 7 stycznia 2014

one little word for 2014 ♡

Na wielu blogach zauważyłam, że piszecie o swoich słowach na 2014 rok. Każdy post czytałam z wielkim zainteresowaniemý i uświadomiłam sobie, że mój 2013 rok przeminął pod hasłem •KREATYWNOŚĆ•. 

Widzę to po ilości rzeczy, które udało mi się stworzyć, widzę to po moich pracach i widzę, po tym jak bardzo się rozwinęłam. Dzięki temu zupełnie inaczej patrzę na pewne sprawy. I mimo, że 2013 rok był dla mnie bardzo trudny i wiele złego mnie spotkało i nawet w tych najcięższych momentach, w każdej chwili coś tworzyłam. Powstały moje pierwsze scrapy, zrobiłam moje pierwsze art journale, nauczyłam się robić na drutach! No i uszyłam sobie spódnicę :)

Czemu więc nie wybrać jakiegoś słowa? Myślałam i myślałam i mam :) Moje małe słowo na 2014 to:


▶ORGANIZACJA◀

Z niczym nie mogę się wyrobić, ciągle coś mi przelatuje między palcami. Ciągle mam bałagan i masę rzeczy do zrobienia. Zdaję sobie sprawę, że jest to kwestia ORGANIZACJI i czasu i mieszkania i życia  :) I jest to coś nad czym chciałabym popracować w tym roku. Nie wiem ile z tego wyjdzie, ale będę starała się coś z tym zrobić :) 

Zamierzam poczytać troszkę o tym, zamierzam poukładać wszystko odpowiednio w mieszkaniu, aby było bardziej funkcjonalne i lepiej zorganizowane. Zamierzam wszystko planować i notować, aby lepiej zorganizować mój czas. Zamierzam też zorganizować system sprzątania, aby nie było ciągle bałaganu. To wszystko to kwestia ORGANIZACJI, więc chciałabym aby to hasło mi towarzyszyło w 2014 roku. :)

A wy macie swoje słowa na 2014 rok? Jestem ciekawa jakie :)

PS. Pamiętajcie o moim wyzwaniu :)   >>>KLIK KILK<<<



PODPIS

piątek, 3 stycznia 2014

photo challenge No1

Witajcie moi drodzy!
Wczoraj na facebooku obiecałam małą niespodziankę :) Otóż zaczynam serię postów z wyzwaniami fotograficznymi :) Obecnie istnieje cała masa wyzwań, są miesięczne, są roczne, są tygodniowe. Próbowałam każdego z nich i tak naprawdę ciężko mi było codziennie znaleźć chwilę na zrobienie zdjęcia, co kończyło się robieniem zdjęć na szybko i na odwal się bracie. A to przecież nie o to chodzi... 

Postanowiłam zatem zorganizować swoje wyzwanie :) tematy zdjęć będą pojawiać się raz na miesiąc, raz na tydzień, raz na dwa tygodnie - różnie, w zależności od tego ile będę miała czasu. Postaram się też od czasu do czasu podpowiedzieć parę trików jak zrobić fajne zdjęcie :)

ZASADY:
  • w wyzwaniu może wziąć udział KAŻDY!!! wystarczy dodać linka z odnośnikiem do zdjęcia. Osoby nie posiadające bloga, również mogą brać udział w zabawie, zdjęcia można wstawić na facebooku czy na flickerze,
  • biorąc udział w wyzwaniu wstaw w pasku bocznym banerek z odnośnikiem do posta z wyzwaniem,
  • starajcie się odwiedzać i komentować inne blogi - umożliwi to poznanie innych interpretacji tematu i często również poznanie innych, bardzo ciekawych blogów,
  • nie ma znaczenia jakiego sprzętu użyjecie do zrobienia zdjęcia, czy będzie to telefon, zwykły aparat czy profesjonalna lustrzanka. A może stary zenit? czasu jest sporo więc zdążycie wywołać zdjęcie :) Ważne aby zrobione zdjęcie było "świeże", czyli nie wygrzebane gdzieś sprzed roku, a zrobione specjalnie pod temat wyzwania. W końcu tego typu zabawy mają służyć rozwojowi naszej kreatywności :)
A oto banerek do pobrania:




Ale uwaga! Ponieważ jest sporo czasu na przygotowanie zdjęcia, chciałabym abyście się przyłożyli, abyście dobrze przemyśleli kard i porę zdjęcia. Obecnie dzień jest krótki, więc chodząc do pracy ciężko wykonać zdjęcie dobrze oświetlone. Wybierzmy więc porę dnia, w której zdjęcie wyjdzie fajnie. Przemyślmy też kadr, postarajmy się aby nic niepożądanego nam się do niego nie wdarło (np kawałek talerzyka stojącego obok itp). Postarajcie się również, aby zdjęcie było jak najbardziej niebanalne. Np jak by był temat wazon - można po prostu cyknąć zdjęcie jak sobie stoi. ALE - wystarczy kupić kwiaty, postawić pod niego ładną serwetkę, zadbać o ładne tło (nie koniecznie musi to być biała ściana) i od razu robi się zdjęcie o wiele ciekawsze :)

Ale dorzeczy, bo się rozpisałam hihi :)


Temat No1: - HERBATA {TEA} - temat idealny na zimowe wieczory - bo czyż herbata nie jest idealnym rozwiązaniem?

Macie czas do 25 stycznia :)

Oto moja interpretacja:


Kocham herbatę!
Najbardziej lubię czarną - mocną,
ale mam też sporo owocowych i zielonych :)
I tutaj moja mała kolekcja.
Ostatnio powstrzymuję się i nie wydaję za dużo na herbatę, muszę najpierw po spijać to co mi zostało :)


Jejku, jestem strasznie ciekawa czy spodoba wam się moja zabawa! Czy będzie w ogóle ktoś chętny??


*Dla tych co pierwszy raz będą korzystać z inlinkza: Jest to baaaardzo proste :) Kilknij na niebieski guzik na dole "Add your link", uzupełnij dane - nazwę, email, dodaj link z odnośnikiem do Twojego zdjęcia (nie wiem czy w dobrej kolejności to napisałam hihi). Otworzy się nowa strona, gdzie wybierasz zdjęcie-minaturkę, które pojawi się w moim poście i przechodzimy dalej. Odhaczamy czy chcemy aby inlinkz udostępnił do na tweeterze (na dole można odhaczyć, żeby nie publikował), przechodzimy dalej i gotowe :) Mam nadzieję, że dobrze to wytłumaczyłam :)

PODPIS


poniedziałek, 30 grudnia 2013

my 2013 year...

Co tu dużo ukrywać?
To był dla mnie bardzo ciężki i trudny rok.
Ale był pełen lekcji - lekcji życia, czyli tych najważniejszych.
Powoli bardzo wszystko zaczyna się prostować i wierzę głęboko, że nadchodzi dla nas lepszy czas :) 
Miałam bardzo wiele planów na ten rok, wielu nie udało mi się zrealizować, głównie przez niespodziewane problemy... Ale sporo też udało mi się osiągnąć :)

Szybkie podsumowanie mojego roku:

  • Nauczyłam się robić na drutach, to sobie postanowiłam i się udało :) Okazuje się, że wcale nie są takie straszne i nawet je polubiłam :)

  • Szyłam na maszynie - miałam się nauczyć, że umiem to bym nie powiedziała, ale uszyłam kilka kosmetyczek z podszewką i suwakiem, uszyłam nawet dla siebie spódnicę :D i patchworkową poduchę ;)
  • Trochę lepiej się organizowałam - chociaż może jednak nie ;P i starałam się mniej odkładać na potem - choć to też średnio mi wychodziło :P w końcu jestem miszczem odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę :P

  • Czytałam minimum jedną stronę dziennie - dzięki czemu mam przeczytane w tym roku całkiem sporo książek - chociażby całą sagę Camili Lackberg, kontynuację "metra 2033" (2 książki - kończę drugą), i nie pamiętam co jeszcze haha :) A no i samo metro 2033 :) Wszystkie książki bardzo grube, więc jakby to zliczyć to całkiem sporo stron przeczytałam :D Dla mnie to jeden z największych sukcesów, bo czytanie zawsze sprawiało mi sporo trudności...
  • Miałam mieć więcej pewności siebie - chyba średnio wyszło :P
  • Prowadziłam bloga :D:D Choć były przerwy, ale to z przyczyn niezależnych ode mnie, więc się nie liczy :)
  •  SZYDEŁKOWAŁAM jak szalona :) TAK ten rok minął mi zdecydowanie pod hasłem "Włóczka!" :)

  • Zorganizowałam I YarnMeeting :)

  • Oddałam włosy - chyba największe osiągnięcie w tym roku :) pomogłam komuś i uszczęśliwiłam :) był to baaaaaardzo trudny krok, ale bardzo się cieszę, że się na to zdecydowałam :) i taka diametralna zmiana chyba była mi troszkę potrzebna :) obecnie zapuszczam, choć jeszcze nie mam pomysłu co dalej z tymi włosami zrobić mymi hihi :) Powstał nawet o tym album :)

  • Założyłam sklepik na Dawandzie - choć bardzo mnie to stresowało :) i nawet sprzedałam kilka produktów hihi :)
  • Scrapowałam!!!! I zrobiłam kilka journali :D:D:D sprawiało mi to całą masę radości :) No i zrobiła mój pierwszy DecemberDaily :) Czuję, że bardzo rozwinęło to moją kreatywność :)


  • Robiłam sporo zdjęć - może nie takich jakiś profesjonalnych, ale zatrzymałam sporo chwil z mojej codzienności - fajnie będzie kiedyś to pokazać moim dzieciom :)


  • Podjęłam bardzo trudne decyzje - bardzo trudne i jak się okazało, bardzo mi potrzebne. Zmieniło to całe moje życie, wiązało się z rezygnacją z wielu rzeczy, ale widocznie tak miało być. A co będzie dalej? Jeszcze nie wiem...
  • Jeździłam sporo na rowerku i poznawałam moją Łódź :) Zwiedziłam też 3 fabryki produkujące tekturę falistą i robiłam papier ;) Byliśmy też nad morzem, w Bieszczadach i w moim ukochanym Krakowie :) planów podróżniczych było dużo więcej, ale nasze problemy nam nie pozwoliły wszystkiego zrealizować...

  • Z Małżem zrobiliśmy nasze pierwsze nalewki :) Są o tyle ważne, że powstały w pierwszym roku naszego małżeństwa :)

  • Mieliśmy naszą pierwszą choinkę!!!


I to chyba na tyle :)
Oczywiście działo się dużo więcej w ciągu całego roku, ale nie wiem jak długi byłby ten post jakbym chciała wszystko pokazać haha :) Uważam, że mimo wszystko był to udany rok, dla mnie bogaty w lekcje, uczący podejmować najtrudniejsze decyzje, i bardzo, bardzo kreatywny :) Był też to rok, który zleciał pod hasłem moich pasje, które bardzo się rozwinęły... widzę to z każdą kolejną moją pracą :) Wszystkich moich prac nie pokazuję, bo byłby tego zbyt wiele :)

Plany na przyszły rok? Na razie ich nie mam i nie chce mieć!

A tymczasem, życzę wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku :) Oby był dla was mega kreatywny :)

Czas na ogarnięcie się po Świętach :)



PODPIS

czwartek, 26 grudnia 2013

happy?

Witajcie moi kochanie!!!
Jak tam wasze świętowanie?
Pisaliście pod moimi ostatnimi postami, że dla was Święta to spotkanie z rodziną. A czy Święta mogą być rodzinne, gdy przy stole brakuje jednej bardzo ważnej osoby? Moje Święta były/są w gruncie rzeczy bardzo smutne. Brakuje tu bardzo kogoś i odczuwa się to w każdej sekundzie... 
Jest mama, jest sis, jest Małż i jest babcia. Jest fajnie, ale... no własnie ALE! Ciągle jest ALE... 
Wizyta na cmentarzu, łzy jak grochy, deszcz.
Cmentarz jest piękny. Dużo choinek, gwiazd betlejemskich, bombek i zniczy w kształcie choinek. 
Powrót do domu, obiad. Mięso. Dużo mięsa! Radość, że mamy co jeść. Lubię jeść w Święta i serio nie wiem jak to możliwe, że mogę pochłaniać takie ilości jedzenia! Właściwie jem  bez żadnej przerwy. 
Potem kościół. Msza Święta. Choinki. Żłobek. Fatalny organista, który śpiewa jak na pogrzebie. I wtedy wychodzi ksiądz, młody, sympatyczny i mówi, że każdy ma ciężkie chwile, ciężkie przeżycia. Ale w naszym sercu jest miejsce na żłobek, na Jezusa - źródło życia. Przyszedł na świat by nas wybawić i jest to powód do radości. Przyjście Jezusa na świat to nasze szczęście. Uświadamiam sobie, że to racja i jest mi jakoś lepiej. Słowa te mnie ukoiły i pocieszyły. 
Wracamy do domu i najwyższa pora by coś zjeść. Znowu burczy mi w brzuchu, w końcu godzinę nie jadłam! 
Nikt nas nie odwiedził i nie odwiedzi, więc siedzimy w dresach.
Włączamy Kevina i śmiejemy się, aż nas brzuchy bolą!
Po Kevinie oglądamy inne świąteczne filmy, aż do ze rzygania... Aby czymś wesołym się zająć.
Jest lepiej.
Urodził się Jezus.
Mam powód do radości.
Ale ciągle tęsknię...


A to kilka migawek, Ci co mnie obserwują na instagramie to już widzieli te zdjęcia :)


Ubieranie choinki :)


Tuż przed Wigilią :)
Czekaliśmy już tylko na karpia :)


Kawa i makowiec...


Kevin I i Kevin II :D - mój ulubiony!



A zwierzęta padnięte śpią...
Kot w pudle,
pies na mięciutkim kocyku :)




Mam nadzieję, że u was jest weselej :)
Życzę wam Wesołych Świąt mimo wszystko :)!!!



PODPIS

wtorek, 24 grudnia 2013

MERRY CHRISTMAS

 KOCHANIA! 
To już się dzieje! Lada moment narodzi się JEZUS!!! Nic tylko się cieszyć :)
U mnie, w domku rodzinnym choinka już ubrana, od rana ją stroiliśmy, kolędy lecą w tle... 
Dla mnie te święta mimo wszystko są bardzo trudne, bo są w pomniejszonym gronie...

Ale chciałam wam życzyć wszystkiego najlepszego,
aby te narodzone dzieciątko przyniosło wam dużo radości i miłości,
abyście zawsze widzieli dobre strony nawet najciemniejszych zdarzeń,
aby wena, pomysły i kreatywność nigdy was nie opuszczały,
a wręcz spadały na was tonami na prawo i lewo,
aby karp miał mało ości,
aby rodzina ciepło się do was uśmiechała,
a wasze zwierzaki przemówiły!
Ogólnie, jak to napisała u mnie Kasia,
życzę wam
BOŻEGO NARODZENIA!!!


I kilka zdjęć z moją sis i naszymi zwierzakami :)












Wesołych Świąt!!!



PODPIS

niedziela, 22 grudnia 2013

and the WINNER is

Witajcie kochanie
Czas na wyniki :)
Pisze z komputera ktory nie ma wiekszosci znakow interpunkcyjnych i polskich znakow za co przepraszam :)
Pisze rowniez na szybko wiec przechodzac do rzeczy






Kochana wiem jcieszylas sie z kubeczka ode mnie wiec mam nadzieje ze i ta przydasiowa kosmetyczka wywola usmiech na Twojej buzi :)

Chcialabym obdarowac was wszystkich ale niestety prezent mam tylko jeden :(

I przepraszam za slabej jakosci z zdjecia - robione telefonem ale nie chcialam juz dluzej przecagac wynikow :)

Maryszko prosze skontaktuj sie ze mna droga mailowa :)

Dziekuje za zabawe i za tak liczne zgloszenia!!!!

Buziaki



PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...