wtorek, 17 grudnia 2013

Christmas Time {post gościnny}

Witajcie moi drodzy!
Krok po kroczku, krok za kroczkiem,coraz bliżej święta!
Czas zakupów, choinek i dużego zamieszania, sprzątania, gotowania i pieczenia. Czas prezentów, Mikołaja i kolorowego papieru. Ale czy przy tym całym zamieszaniu nie zapominamy o tym, o co tak naprawdę w nich chodzi? Czy nie zapominamy z jakiej okazji się spotykamy z rodziną, obdarowujemy, łamiemy opłatkiem?

{z tej okazji znalazłam dla was kilka pięknych ilustracji}


Jakiś czas temu poznałam chłopaka. Pierwsze jego zdanie do mnie było: "Jestem ateistą! I jestem z tego dumny!". Odpowiedziałam, że ja jestem dumną katoliczką. Zadałam mu pytanie, które intrygowało mnie już od bardzo dawna (nie chcę być źle zrozumiana, szanuję taką decyzję:)): "Czy obchodzisz Święta Bożego Narodzenia?". Chłopak bardzo się zdziwił i od razu odpowiedział: "Ależ oczywiście!? A jakże bym mógł nie obchodzić? to najbardziej rodzinne święto!", na co ja powtórzyłam pytanie: "Czy obchodzisz Święta Bożego Narodzenia? Urodziny Jezusa? Urodziny naszego Pana i Boga?". Chłopaka zamurowało i gorączkowo zaczął się tłumaczyć, że to nie tak, że to okazja do spotkania z rodziną itd. Dla mnie osobiście takie gadanie, to jak powiedzenie: Jestem wegetarianinem, ale jem wołowinę. 



A teraz do rzeczy :)
Poznałam Kasię z bloga Długa droga do domu parę miesięcy temu. Kasia przepięknie pisze, często na tematy bardzo trudne. Była przy mnie w momencie moich najcięższych chwil, wspierała mnie dobrym słowem, możliwością wygadania się. Zawsze mogłam do niej napisać, a nawet zadzwonić, a ona zawsze znalazła dla mnie czas. Ma w sobie niesamowicie dużo pozytywnej energii i radości, którą się po prostu wyczuwa. Jeszcze nie udało nam się spotkać, ale wiem, że wcześniej czy później na 100% się poznamy osobiście :) skończy się pewnie na nieprzespanej nocy, bo nie będziemy mogły się nagadać haha :) Bardzo chciałam, żeby napisała dla mnie parę słów, więc jestem szczęśliwa, że się zgodziła :) Poprosiłam ją, aby napisała czym święta są dla niej :)



Oto jej odpowiedź:

W Święta raczej nikt nie chce być sam. Wspólne smaczne jedzenie, w rogu choinka, gdzieś w tle kolędy to coś, na co niektórzy czekają cały rok. Są też domy, gdzie jedność przy stole to farsa, rodziny podzielone bliznami przemocy, a każdy marzy o tym, żeby się już tylko skończyło – dzieci żeby poszły wreszcie do szkoły, a mąż do pracy. Każdy sądzi po sobie, po tym, jak został wychowany, czym są Święta Bożego Narodzenia. Opłaca się jednak postarać, by było tak pięknie, jak sobie zamarzymy. Szczerze, nie w obłudzie.
Najwspanialszy Adwent przeżyłam, kiedy mieszkałam w Niemczech (kiedyś słyszałam taką wyliczankę, co się Niemcom udało w historii ludzkości – był tam miś Haribo, powinien też być Adwent). Feeria światełek, jarmarków w każdym kącie miasta, na których można zjeść piernika o obiadowej liczbie kalorii. Odliczają niedziele – 1. Adwent, 2. Adwent… Kościół mówi, że to czas radosnego oczekiwania – tak jak kobieta w ciąży przeżywa to, że zaraz urodzi dziecko. Ekscytacja, trochę niepewności, ciekawość. Przygotowuje się na ten dzień, zbiera fanty - to jest właśnie Adwent. Czytania w Kościele przygotowują na moment narodzin Chrystusa, co twardsi maszerują co rano z lampionami na mszę roratnią (ja do nich niestety nie należę). W Adwencie można zrobić coś miłego dla innych – podzielić się czymś, wymyślić sobie jakieś postanowienie i je zrealizować, wyprać się w konfesjonale.
Im bliżej Świąt, tym więcej lampek i świeczek rozświetla ciemność mojej zimy, choinka roztacza swój zapach w moim domu dopiero w Wigilię. Co roku staram się ubierać ją trochę inaczej, by dać upust swoim potrzebom wyżycia się artystycznego. Nie uskuteczniam żadnych ogromniastych porządków (plastikowe okna myje się w pół godziny dwie sztuki), z wyprzedzeniem staram się je zaplanować i rozłożyć w czasie tak, by Wigilia nie była jak zjazd na zjeżdżalni (czyli żebym zdążyła pomalować paznokcie i się wystroić). Nie jem niczego, co pływało w wodzie, nie znoszę bakalii ani suszonych owoców, Wigilia jest zatem dniem mojego największego głodu (bije na głowę Wielki Piątek) – bo ile można zjeść barszczu i kapusty z grzybami (już nawet w moim wieku niezbyt wiele)? Im bliżej wieczora tym większe podekscytowanie – 10 lat temu poszłam na swoją pierwszą pasterkę w życiu. Wiem, że pasterki różnie wyglądają w różnych kościołach, u mnie oprawa zawsze jest iście świąteczna i podniosła. Ciemność, gdy wchodzi się do świątyni rozświetlają tylko lampki dwóch wielkich choinek przy ołtarzu oraz te przy żłóbku. Kolędy śpiewa chór przy akompaniamencie orkiestry. Stoję jakby wmurowana, patrząc na ołtarz i odkrywam na nowo fakt, że narodził się Bóg. Urodziny Chrystusa. To jest te 1,5 godziny, na które czekam przez cztery tygodnie Adwentu. Od teraz śpiewa się kolędy i przez osiem dni świętuje się urodziny Największego Gazdy. Wracam z kościoła do domu razem z innymi ludźmi i czuję się utulona. Resztę świątecznego czasu spędzam na spotkaniach rodzinnych i czasem z przyjaciółmi.
Często jest, że ktoś się z kimś pokłóci, ktoś się spieszy, a drugi się grzebie. Niewyschnięty lakier do paznokci brudzi futrynę i płaszcz, a padający deszcz rozmazuje makijaż rzęs. Na pasterce to nie ma znaczenia. Idę zobaczyć Dzidzię i ukochać ich tam wszystkich w tym żłobie. Posłuchać o Maryi, Józefie, Aniołach i Mędrcach. Wyśpiewać radość, że 2000 lat temu urodził się mój Bóg.
Czego życzyć z okazji Bożego Narodzenia? Bożego Narodzenia!




Jak widzicie, Kasia przepięknie pisze :) mam nadzieję, że dla was te Święta są tak samo piękne jak dla niej :) Kasiu - jeszcze raz Ci dziękuję i życzę Ci wszystkiego dobrego i oczywiście Bożego Narodzenia!!!


via pinterest


A czym dla was są te Święta? Tylko prezentami, choinką, dobrym jedzeniem i spotkaniem z rodziną, czy mają jakiś większy sens?


A wam blogerzy, życzę miłego dnia, bo na świąteczne życzenia jest jeszcze czas :)



PODPIS

niedziela, 15 grudnia 2013

december photo challenge {christmas}

To już ostatni dzień wyzwania u Uli :)

Dzisiejszy temat to: Boże Narodzenie


A dla mnie to tradycje :)
jedną z nich zrobienie przez moją mamę miliona ciastek, które potem z siostrą ozdabiamy lukrem i różnymi posypkami :)
Siedzimy nad tym od rana dziś i mamy już dość haha :)
potem nie możemy patrzeć nawet na te ciastka :)
Do tego świąteczna muzyka, wygłupy i sporo śmiechu :)



Ok. ja wracam do pracy :) buziaki



PODPIS

sobota, 14 grudnia 2013

december photo challenge {P like...} & December Daily 2013

Oh kurczę to już przedostatni dzień wyzwania u Uli :) szybko ten czas leci...

Dzisiejszy temat to P jak...


...P A P I E R!!!
Jakże ja bym mogła pokazać coś innego hahaha?
i w sumie przypinka też jest na p hihi :P

A jednocześnie chciałam wam pokazać mój DecemberDaily2013 :)
Zrobiłam go w sumie dzięki Czarnej Biedronce, bo to ona mnie do tego zmotywowała :) zaprosiła mnie do siebie na bloga abym pokazała jak się takie coś robi :) To mój pierwszy grudniownik więc specem nie jestem haha :) ale bawiłam się super :) Zatem jeśli chcecie zobaczyć jak go robiłam krok, po kroku zapraszam do Biedronki :)



Chciałam aby DD było dużo czerwonego :)









Chciałam zapamiętać ten miły gest od Kasi, więc dołączyłam kopertę od karki, którą wczoraj wam pokazałam.











Puki co jest jeszcze cieniutki.
Zrobiłam na razie do dnia 21, ponieważ im bliżej świąt, tym więcej się dzieje, i jedna strona mi nie wystarczy hihi ;P Dorobię je jak będę go uzupełniać :)



Mam nadzieję, że wam się podoba :)
Buziaki!



PODPIS

piątek, 13 grudnia 2013

december photo challenge {ring}

Dzisiejszy temat wyzwania u Uli to KÓŁKO :)

hmmm... niestety Ula chyba czyta mi w myślach, bo mój pomysł był bardzo podobny... Czyli szydełkowy koszyczek :) Zmusiło mnie to do myślenia i  w ten oto sposób zaczęłam rozglądać się po domku i trafiłam na...


...stary aparat mojej mamy,
który ma ogromną osłonkę od lampy w kształcie
KOŁA :)


A muszę wam jeszcze napisać o czymś bardzo miłym!
Znalazłam przecudowną niespodziankę od kochanej Kasi, czyli 


znalazłam w skrzynce pocztowej tą przecudowną kartkę!!! :)
Dziękuję Kasiu!!! :*
Uwielbiam takie niespodzianki!!!


Dziś to tak na szybko :)
Siadam do szydełkowania :)
Miłego dnia i buziaki :)


PODPIS

czwartek, 12 grudnia 2013

december photo challenge {idea}

Już czwarty dzień wyzwania u Uli :)

Dzisiejszy temat to  POMYSŁ
Jakoś miałam problem z tym tematem, aż spojrzałam na coś z czym od jakiegoś czasu właściwie się nie rozstaję...


... tak! mój ukochany notes od kochanej Maryszki :)
Właściwie odkąd go dostałam się z nim nie rozstaję,
zapisuję w nim wszystkie moje pomysły, rozplanowuje dzień,
spisuję pomysły na prezenty, 
to co mam do zrobienia,
co mam za materiały kupić :)
Notes jest lekki i nie za duży, więc mogę go wrzucić do torebki i już :)


Początkowo było mi troszkę go szkoda na moje takie bazgroły, 
ale potem stwierdziłam, że będę się starać jakoś fajnie go prowadzić :)

A co do pomysłów, to wczoraj sięgnęłam po pomysł Nulki



i zrobiłam gorącą czekoladę z piankami :)
Pierwszy raz piłam czekoladę z piankami 
i jest PYSZNA!
Tylko troszkę za słodką zrobiłam,
a ja słodyczy nie lubię hihi :P
Następnym razem będę wiedzieć jak zrobić :)
A po przepis wejdźcie do Nulki :)


No to na tyle :P buziaki :)

PS. Pamiętacie o moim >>> C A N D Y <<< ??? Jest jeszcze trochę czasu, więc zapraszam :)


PODPIS

środa, 11 grudnia 2013

december photo challenge {list}

Dziś kolejny dzień wyzwania u Uli. A temat to LIST :)

Moje pierwsze skojarzenie to list do Mikołaja...




 czyli najzwyczajniej w świecie WISHLISTA :D
TA wishilista wyląduje w moim grudniowniku, więc nie jest jeszcze uzupełniona ;)



***
Wczoraj odbył się
YARN MEETING :)

Było baaardzo sympatycznie! Było trochę zwierzeń, narzekań na dzisiejszą młodzież i tekstów "a za moich czasów", a to o tym co nas boli sobie poopowiadałyśmy, o skrzypiących kolanach, itd ;)

Czyli dokładnie tak jak przystało na prawdziwe Koło Gospodyń Domowych :P

A tak na serio, to było dużżżżżżo szydełkowania i robienia na drutach, dużo gadania i uśmiechu :) Wymieniałyśmy się opiniami na temat włóczek, metodami robienia, podpatrywałyśmy od siebie wzory, a do tego była kawa, herbata i piwo :P Obgadywałyśmy również świat blogowy :)
Wzbudziłyśmy ogólne zainteresowanie, bo kilka osób nas zaczepiło :)

A tu kilka fotek :)






(Asiu wybacz mi proszę!!! nie jestem pewna czy to Twój blog, więc daj mi znać, czy to Twój :) Jak coś to zmienię)













Wszystkie zdjęcia są czarno białe, bo światełko mi się nie podobało :P A ja kocham czarno białe zdjęcia ;P

Dziewczyny jeszcze raz wam baaaaardzo dziękuję za przybycie! :*
A tym, którym nie udało się dotrzeć, głowy do góry, już umówiłyśmy się na styczeń! :D
Wszystkie chciałybyśmy, aby takie spotkania w Łodzi były stałym punktem, więc postaram się, aby odbywały się systematycznie :)

Buziaki i miłego dnia!

PS. Dziewuszki napiszcie do mnie maila, to podeśle wam zdjęcia :)
Tak będzie łatwiej ;)


PODPIS

wtorek, 10 grudnia 2013

december photo challenge {black&white}

Dziś na szybko :)
Kolejny dzień wyzwania u Uli :)

Dzisiejszy temat to: CZARNO-BIAŁY

A oto moje interpretacja...


...zbiór czarno-białych przedmiotów,
czyli elementy do moich scrapów,
mój kochany aparat,
groszkowa kosmetyczka,
czarno-białe zdjęcie z naszego ślubu
na białych papierowych serwetkach,
czarna nitka,
biała nitka,
taśma w biało-czarne paski,
wkład do pióra - czarny,
moje ukochane nożyce
i ołówek w krowie łaty,
przypinki,
i bardzo przydatny czarny spinacz :)


Miało być więcej, ale w ostateczności co za dużo to nie zdrowo więc się ograniczyłam :)


A dziś jest Yarn Meeting :) BAAAAAAAARDZO się cieszę i już nie mogę się doczekać! Teraz to już odliczam godziny!

Buziaki i mam nadzieję, że do zobaczenia! :D



PODPIS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...