Moje pierwsze skojarzenie to list do Mikołaja...
czyli najzwyczajniej w świecie WISHLISTA :D
TA wishilista wyląduje w moim grudniowniku, więc nie jest jeszcze uzupełniona ;)
***
Wczoraj odbył się
YARN MEETING :)
Było baaardzo sympatycznie! Było trochę zwierzeń, narzekań na dzisiejszą młodzież i tekstów "a za moich czasów", a to o tym co nas boli sobie poopowiadałyśmy, o skrzypiących kolanach, itd ;)
Czyli dokładnie tak jak przystało na prawdziwe Koło Gospodyń Domowych :P
A tak na serio, to było dużżżżżżo szydełkowania i robienia na drutach, dużo gadania i uśmiechu :) Wymieniałyśmy się opiniami na temat włóczek, metodami robienia, podpatrywałyśmy od siebie wzory, a do tego była kawa, herbata i piwo :P Obgadywałyśmy również świat blogowy :)
Wzbudziłyśmy ogólne zainteresowanie, bo kilka osób nas zaczepiło :)
A tu kilka fotek :)
Malwinka - madebymalii.blogspot.com
Asia - wazkafioletowa.blogspot.com
(Asiu wybacz mi proszę!!! nie jestem pewna czy to Twój blog, więc daj mi znać, czy to Twój :) Jak coś to zmienię)
Monia - moniszkarzeczyladne.blogspot.com
Kasia - antilight-craft.blogspot.com
Marysia - malaichi.blogspot.com
Wszystkie zdjęcia są czarno białe, bo światełko mi się nie podobało :P A ja kocham czarno białe zdjęcia ;P
Dziewczyny jeszcze raz wam baaaaardzo dziękuję za przybycie! :*
A tym, którym nie udało się dotrzeć, głowy do góry, już umówiłyśmy się na styczeń! :D
Wszystkie chciałybyśmy, aby takie spotkania w Łodzi były stałym punktem, więc postaram się, aby odbywały się systematycznie :)
Buziaki i miłego dnia!
PS. Dziewuszki napiszcie do mnie maila, to podeśle wam zdjęcia :)
Tak będzie łatwiej ;)
























.jpg)






_1.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)








